Gdzie jesteś?Nie odbierasz moich telefonów.Dlaczego?Zadzwoń.Niall.
Dzwonił chyba 12 razy.Nie chcę z nikim rozmawiać.Po chwili odpisałam mu:
Jestem w swoim domu.Proszę nie dzwoń więcej.Proszę.
Nagle zadzwonił dzwonek.
-Kto tam?-zapytałam
-To ja Laura.Mogę?
-Jasne.
-Gdzie byłaś rano?-zapytała zaniepokojona
-Na zakupach.Muszę teraz sobie kupić ubrania na...-zaczęłam
-Cii...wiem ze jest ci smutno.Dasz sobie rady.
-Ja muszę wyjechać.Wszystko mi tu ją przypomina.Nie mogę tu wytrzymać.W sobotę się spakuję.
-Gdzie chcesz wyjechać?-zapytała
-Nie wiem, może do Polski.Nigdy tam nie byłam.Kiedyś musi być ten pierwszy raz.
-Ale ty nie umiesz mówić po polsku.-przypomniała mi
-Wiem ale tam umieją po Angielsku.Dam sobie rady.Zawsze mi mówiłaś że jestem dzielna i zawsze sobie poradzę.
-Tak, ale...chcesz tam jechać na stałe?
-Nie, i tak za miesiąc idę do szkoły.Pojadę tylko na 3 tygodnie.To chyba nie tak długo?
-Dla mnie to będzie trwało wiecznie.
-Dam Ci numer od Nialla zadzwonisz do niego i powiesz że mnie nie ma.Ze wyjechałam.Nic mu nie mów o mnie.O mojej mamie.
-Dlaczego o tobie?
-O mamie.
-Ale ..powiedziałaś że...
-Nic mi nie jest.-powiedziałam i poszłam do pokoju.Po chwili usłyszałam kroki a później zamknęły się drzwi.Spakowałam rzeczy i wyszłam z domu.Poszłam pożegnać się z Laurą.-hej, .przyszłam się pożegnać.-powiedziałam -Już wyjeżdżasz?-zapytała-Tak szybko?-zapytała
-Tak, mamy już nie ma.A ja tylko tracę swój czas.Dziękuję Ci bardzo.-powiedziałam i przytuliłam ją.
-Musisz?
-Nie,ale chcę.Pójdę już.
-Paa....-powiedziała
***
Zamówiłam Taksówkę i pojechałam na lotnisko.Wsiadłam do samolotu i odleciałam....
______________________________________________________________________________
Bardzo mi przykro tyle kłopotów naraz !!!!!
OdpowiedzUsuńno nawet fajne
OdpowiedzUsuńPOZDRAWIAM