Leciałam około 5 godzin.Byłam na miejscu o 16.Zamówiłam taksówkę i pojechałam pod hotel.Weszłam do środka.-Dzień dobry.-przywitał mnie jakiś facet.
-Dzień dobry.-odpowiedziałam
-w czym mogę służyć?-zapytał
-Chcę wynająć tutaj pokój.
-Ach tak.pani...
-Edwards, miło mi.
-Mi również.To pani klucz.
Mieszkam w takim apartamencie.Trochę duży ale za tydzień przyjeżdża Laura .O 19 zeszłam na kolację.Ubrałam się tak.Następnego dnia.Obudziłam się o 8.Wzięłam książkę i zaczęłam czytać.Skończyłam po 30 minutach.Wstałam ubrałam się i poszłam na śniadanie.
***Tydzień później***
Mieszkam z Laurą.Poznałyśmy fajnego chłopaka.Jest trochę denerwujący ale Laura uroczona.Nie wiem co ona w nim widzi.Za 2 miesiące muszę wracać szkoła.Nie chcę już tańczyć nie mam już żadnego wsparcia.Jeszcze Niall lubię go ale nic po z tym.Ciągle do mnie dzwoni.Czego on chce???Zerknęłam na telefon 5 nieodebranych połączeń od Niall.3 esemesy:Oddzwoń, proszę. Dlaczego nie odbierasz??Zadzwoń?? Nie mogę.Nie chcę.Co mam mu powiedzieć?Że wyjechałam bo..co?Bo tak mi się podoba?Może powiedzieć mu prawdę??O tym że mam raka?Nie, tego mu nie powiem.Jeszcze raz zerknęłam na telefon.Niall.
*Halo?
*To ja.Dlaczego nie odbierasz?-zapytał Nic nie odpowiedziałam.
*Jesteś tam?Camila?
*Tak?
*Powiedz dlaczego?
*Ja muszę kończyć.-powiedziałam i rozłączyłam się. Minął 1 miesiąc a ja ciągle siedzę w Polsce.Nie odbieram telefonów.Pewnego dnia przyjechał Niall.Porozmawialiśmy.Chciał mnie zabrać do Londynu.Ni chciałam.Jest mi tu dobrze.Ale i tak muszę wracać.
***Pół roku później***
Powoli zaczynam tańczyć.Chodzę do szkoły i wydaje mi się ze Niall się we mnie kocha.Spotykamy się prawie codziennie.Dziś piątek,wstałam o 8 ubrałam się i poszłam na zajęcia.Kończę o 14.
-Hej.-przywitałam mnie Vicki przed salą
-Siemka.-odpowiedziałam bez entuzjazmu.
-Co ci?
-Mi?-zapytałam zaskoczona.Kiwnęła przytakująco głową-Nic.-powiedziałam i weszłam na sale.
-Dzień dobry.-przywitała nas Danielle.Na sobie miała fioletowo-żółto sukienkę.Każdy jak zawsze zatańczył.O 15 poszłam do Nados.Usiadłyśmy przy barze.Po chwili przyszedł Niall i Harry.
***Harry***
Poszedłem z Niallem do "Nados". Przy barze siedziała ładna dziewczyna.Gdzieś ją już widziałem ale nie wiem gdzie.-Ej Niall ładna jest nie?-zapytałem wskazując na nią.
-Tak to koleżanka Camili.-powiedział
-Ja..ją widziałem tylko nie...-zacząłem
-Tak była na imprezie u Danielle.
-Aha..po..podejdziemy do nich?-zpytałem w ciąż w nią wpatrzony.-Jasne.-odparł i poszedł w kierunku baru.
Gadaliśmy ze sobą chyba 2 godziny.Poszliśmy do naszego domu.(One Direction). Była nie zła zabawa.Dziewczyny spały u nas.Louis był oczarowany Camilą.Myślę on ją kocha.Co ja myślę?!?Przecież on chodzi z Elenaor.
____________________________________________________________
Sorry że taki krótki.nie miałam czasu.Przez ten tydzień nie będzie opublikowany rozdział z powodu wyjazdu.Przepraszam. :)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz