Tydzień minął bardzo szybko.....był już 13 wrzesień.
Wstałam o 10.30, poszłam do łazienki i ubrałam się.
Poszłam znowu na zakupy by kupić sobie coś na urodziny Nialla.
Kupiłam dużo ciuchów ale na urodziny ubiorę to.
Chodziłam po galerii bardzo długo.
Do domu przyszłam dopiero o 16.00.
Dwie godziny później poszłam do Nialla.
Miałam już do niego zadzwonić by wyszedł ,ale w tej chwili dostałam SMS od Louisa:
Jest wszystko przygotowane, tylko nie przychodźcie jeszcze.
Na to odpisałam Louisowi:
Ok, posiedzimy jeszcze u Nialla przyjdziemy o 19.00
I zadzwoniłam.
-Hej- powiedziałam
-Hej-odpowiedział-już myślałem że zapomniałaś
-Ja? Zapomnieć o urodzinach mojego chłopaka? Już myślałam o nich w Hiszpanii...
-Naprawdę? Wejdź nie będziemy stali w drzwiach.
-Mamy dla Ciebie niespodziankę....
-Kto?
-No ja i jak myślisz kto?
-Chłopaki?
-No a niby kto inny?!
Godzinę później pod dom Nialla podjechałam limuzyna.
-Jej-pomyślałam ciekawe co będzie w klubie!
Pół godziny później dojechaliśmy do klubu.
Wyszliśmy z limuzyny i chcieliśmy wejść do klubu Niall powiedział:
-Kocham Cię, zakochałem się w Tobie od pierwszego wejrzenia.
-To dlaczego ukrywałeś to całe trzy lata i wyznałeś mi to dopiero na ślubie Louisa?
-Po prostu myślałem że to jeszcze za wcześnie...
Przyciągnął mnie do siebie i pocałował mnie...
Weszliśmy do klubu wydawało mi się że nikogo nie było ale za chwilę
"Niespodzianka!"
Krzyknęli wszyscy a ja byłam w szoku...
Jak mój chłopak wyznaje mi to dopiero teraz skoro zna mnie już ponad Trzy lata...Nie rozumiem..
Poszłam do dziewczyn były Perrie, Danielle i Eleneor.
-No hej, jak tam po wakacjach?- zapytała Perrie
-Nawet dobrze, ostatnie dni były najfajniejsze, ale w pierwszym i drugim dniu wydawało mi się że zatrzymał się czas, ja byłam cały czas w hotelu, a Nialla gonili paparazzi.
-Kupiłaś sobie ciuchy?- zapytała Eleneor
-No jasne, nawet całe tony. Nie wiesz nawet jakie tam są centra handlowe... Wielkie i... i jest tam bardzo, bardzo dużo sklepów....
Godzinę później wyszłam na dwór.
-Ej, co ci jest?- zapytała Danielle
-Po prostu Niall chwilę przed imprezą wyznał mi że.....że mnie naprawdę kocha.....
Zakochał się we mnie od pierwszego wejrzenia....tak mi powiedział
-Widać, gdy go poznałam był zakochany...
Około pierwszej poszliśmy do domu.
*******************************Następnego dnia*************************************
Obudziłam się o godzinie 11.00 i ubrałam się w to .
Niall spał u mnie tak jak się umówiliśmy.
Pół godziny później wręczyłam mu prezent.
-Nie taki duży jak wyjazd do Hiszpanii ale myślę że będzie ci się podobał..
-Dzięki uwierz mi jest nawet lepszy niż wyjazd
___________________________________________________________________________________
No i jest następny:)
Przepraszam że taki krótki, następny ukaże się za około dwa dni:)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz