Weszłyśmy wszystkie do salonu.
Na widok chłopaków zaczęły piszczeć.
-O jejku! To jest prawda czy sen!?- powiedziała Isabel
-Wygląda na to że to prawda!- powiedziała Evelin wyciągając notes z długopisem
-I ty tak masz codziennie!?- zapytała Isabel
-Siadajcie- powiedziałam
Natychmiast usiadły na sofie.
-Możecie mi się podpisać?- zapytała Evelin
-Jasne- powiedział Louis i wziął notes.
*****************************Dwie godziny później**********************************
Dziewczyny wyszły pięć minut temu, chłopaki też.
Zostałam sama z Niallem.
Pogadaliśmy trochę i pooglądaliśmy telewizję.
Około 20.00 poszliśmy na spacer. Poszliśmy jeszcze na London Eye.
Po godzinie 21.30 byłam przed domem Nialla. Pomyślałam że go odprowadzę.
-Dobranoc- powiedziałam
-Dobranoc, to jutro u Ciebie?- powiedział Niall
-Tak, o 18.30- powiedziałam i poszłam
Szłam ciemną ulicą.
W pewnej chwili chciałam przejść przez przejście dla pieszych.
Zielone światło migało ale nie jechał żaden samochód, tylko jeden był daleko.
Przeszłam. Byłam w połowie aż czas się zatrzymał.....
Byłam w szoku, nieświadoma niczego i nie było nikogo kto mógłby mi pomóc.
Leżałam tam całą noc na tym chodniku.
***************************Kilka godzin później *************************************
-Camila?- zapytał mnie czyiś głos
Był to głos znajomy. To była Evelin.
-Evelin!- krzyknęłam
-Co Ci się stało?- zapytała drżącym głosem.
Wstałam. Bolała mnie głowa.
-Nic, ja po prostu....
-Ale nie słuchała mnie, dzwoniła do Nialla, na pewno dał jej numer.
Pięć minut później przybył biegiem Niall.
-Camila, co jest?!- zapytał
Dopiero teraz zauważyłam że noga mi odmawia posłuszeństwa.
-Miałam już wszystkiego dość chwilę milczałam, ale nie mogam tak dłużej i wybuchłam.
-Zostawcie mnie wszyscy w spokoju!!!- krzyknęłam ze złością
-Dobra to chociaż Cię odwiozę- powiedział Niall i weszliśmy do auta.
To było szczęście w nieszczęściu.
Pomyślałam: Ja będę chora, a za miesiąc Święta!
Mieliśmy jechać do domu pojechaliśmy do szpitala.
-Po co mnie tu przywiozłeś!- krzyknęłam
-No przecież Cię tak nie zostawię!- krzyknął Niall
Skręcałam się z bólu.
Wreszcie okazało się że jestem..........że ja jestem w ciąży!!!
To było nie do pomyślenia!
I na dodatek już drugi miesiąc!
To była dla mnie wielka niespodzianka.
Godzinę później wyszłam z gabinetu.
Nie miałam zamiaru mówić Niallowi...
Ale chyba się domyśla bo lekarka powiedziała mi że
"mam się oszczędzać"
Naprawdę nie wiem co o tym myśleć.....
___________________________________________________________________________________
Bardzo przepraszam że taki krótki...
No i przepraszam że długo nie dodawałam ale wiecie jak
to jest zbliża się koniec roku więc...
Następny ukaże się chyba z tydzień
Komentujcie:)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz